Jesienią w naszym projektowym kurniku zamieszkały:

  • dwie panie kury rasy kochin i silka
  • jeden kogut rasy kochin.

Więcej o tych rasach przeczytacie na naszym wpisie 

Kokoko! Rudno

Kury dobrze zniosły zimę pod czułym okiem Moniki i jej syna Michała. A gdy nadeszła wiosna… Nasz kogucik stał się kogutem, prawdziwym panem i obrońcą (niewielkiego jeszcze) stada. Zaczął piać jak wielki kogut, budząc nawet irytację niektórych sąsiadów. Ale to kogucie pianie to jak szczekanie psa – oznajmia nim, ostrzega, zwołuje. Jak zabronić kogutowi piania? A że głośno? Czy wiecie że…

Gdy kogut pieje to zatyka „uszy” Koguty potrafią piać niezwykle głośno. Natężenie dźwięku może osiągnąć nawet ok. 130-140 db. Dla porównania emisja dźwięku piły łańcuchowej to 110 dB, wirnika helikoptera w odległości 5 metrów – 120 dB, a start myśliwca to 140 dB. Jak to się więc dzieje, że kogut nie ogłuchnie od swojego piania? Otóż, natura wyposażyła go w ciekawe zabezpieczenie – gdy w pełni otwiera dziób to kanały słuchowe zamykają się. Czyli kogut nie słyszy w pełni swojego piania (lub wcale?). W przypadku kury kanał słuchowy ściska się w wyniku otwarcia dzioba, ale nie zamyka się całkowicie.
Źródło: https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0944200617301976, https://steemit.com/polish/@tapioka/kogut

A co wynikło z tego wiosennego piania? Dowiemy się niebawem.